- Nie tych ćwiczeń nie włączam
„— Nie, tych ćwiczeń nie włączam do gimnastyki.
— Czy uważa pan, że są one nieważne
— Przeciwnie, są bardzo ważne, szczególnie bieg. Mnie osobiście wystarcza, jeżeli trzy razy w tygodniu pobiegam przez 20 minut. Robię to wieczorami. Bieganie, tak samo jak narty, pływanie, hantle, to świetny trening, który przynosi zadowolenie i pomaga stale zachować dobrą formę oraz zdrowie.
— Czyżby gimnastyka nie była treningiem
— Nie. Trening sprzyja wypracowaniu i zachowaniu określonych właściwości fizycznych, natomiast gimnastyka jest procedurą czysto higieniczną, tak jak mycie się, na przykład.
— Czy mógłby pan szerzej opowiedzieć o tym
— Kiedy budzimy się, nasze ośrodki nerwowe są mało aktywne, obwodowe naczynia krwionośne są na wpół zamknięte. Wiadomo, że nasz organizm potrzebuje 2—3 godzin, aby dojść do normalnego stanu. Ranne mycie się nieco skraca ten czas. I nie ma w tym nic dziwnego. Rano myjąc twarz przecież nie zmywamy z niej brudu (bo i skąd miałby się wziąć), lecz odświeżamy skórę. Czy widzi pan różnicę Odświeżymy się, zimna woda dodaje rześkości, wysyła impulsy do skóry do ośrodków nerwowych, ale to nie wszystko. Dopiero po tym, jak w czasie pierwszych godzin rannych wykonując takie czy inne zajęcie włączamy stawy i mięśnie do pracy, nasze działanie staje się w pełni aktywne. Do tego czasu jednak cenne godziny ranne już minęły i zostały wykorzystane nie zawsze w sposób produktywny, jak tego byśmy chcieli. Czy nie byłoby prościej stracić dziesięć minut na gimnastykę, żeby potem w ciągu godziny szybko i z przyjemnością wykonać pracę obliczoną na dwie godziny“(10)